Dziecięce zabawy. Czy place zabaw to najlepsze rozwiązanie?

Dzisiejsze wychowywanie dzieci mocno się różni od tego, które obecnie panuje. Najlepszym tego przykładem jest mała ilość dzieci na placach zabaw.

Mniej na dworze, więcej przed komputerem

Nie od dziś wiadomo, że w obecnych czasach dzieci coraz mniej czasu spędzają na dworze. Coraz bardziej oddają się multimedialnym rozrywkom takim jak oglądanie telewizji, graniem gry w wideo czy korzystanie z różnych aplikacji na telefonach. Jednak najczęściej jest to spowodowane lenistwem ze strony rodziców. Dużo łatwiej jest dać dziecku do zabawy telefon czy włączyć telewizor i ustawić kanał z bajkami niż wyjść z dzieckiem np. na spacer na plac zabaw.

Place zabaw warto odwiedzać

A place zabaw są miejscami, gdzie wychowało się całe nasze pokolenie. Dla małych dzieci plac zabaw to miejsce, do którego przychodzi się razem z rodzicami żeby się pobawić. Najmniejsze dzieci bawią się w piaskownicy, większe siedzą na huśtawkach, a te najstarsze i najbardziej spragnione adrenaliny wspinają się na różne przeszkody. Gdy jest się w wieku nastoletnim nadal przychodzi się na plac zabaw, jednak już o innych porach i w zdecydowanie innym celu niż zabawa. Plac zabaw dla młodzieży jest najlepszym miejscem do próbowania alkoholu i papierosów. I chyba większość z obecnie dorosłych osób, w młodości chadzała w tym celu na place zabaw, a czasem do parku.

Likwidowanie placów zabaw nie jest dobrą tendencją

Niegdyś pod każdym blokiem, a przynajmniej na osiedlu był plac zabaw. Spotykały się tam wszystkie dzieciaki. Likwidowanie placów zabaw może być też powodem, przez który dzieci nie wychodzą z domu. Jeżeli nie mają co robić na dworze, nie można od nich wymagać, żeby wychodziły z domu. Brak placów zabaw jest też często spowodowany różnymi skargami starszych mieszkańców osiedli. Staruszkowie czasem skarżą się na hałas płynący z placów zabaw. Wychodzi na to, że niewychodzenie dzieci z domu jest spowodowane wieloma czynnikami. Jednak nie można zwalać całej winy na niewinne dzieci. To nie jest ich wina, że nie mają po co wyjść na zewnątrz. Bardzo często jest to zaniedbanie rodziców, którzy nie pokazali dzieciom miejsc do zabawy znajdujących się poza domem. A czasami wynika to z tego, że tych miejsc do zabawy, najzwyczajniej w świecie, nie ma.