Fanpage dla firm musi być odpowiednio prowadzony

Nie jest łatwo komunikować się ze swoimi klientami, szczególnie w czasach wszechobecnych mediów społecznościowych, kiedy komunikacja musi być dwukierunkowa i nie wystarczy już tylko wrzucać komunikatów prasowych, które publikują tradycyjne media, ale trzeba wchodzić w interakcję.

Nie tylko informacje

Przede wszystkim obecność social media w życiu klientów sprawiła, że przestali się oni zadowalać pojedynczymi informacjami wrzucanymi na strony internetowe lub tymi, z którymi mogli się oni spotkać w tradycyjnych mediach, kiedy dział PR wrzucał informacje prasowe i dziennikarze postanowili je opublikować lub rozszerzyć nawet na cały artykuł. Część z firm w taki sposób chciałaby też prowadzić fanpage dla firm. Muszą jednak zmienić swój sposób myślenia, ponieważ wraz z rozwojem mediów społecznościowych, rozwinęła się komunikacja w dwie strony. Już nie tylko trzeba informować klientów, ale również słuchać ich i reagować na to, co mówią.

Rozmawiaj ze swoimi klientami

To jest bardzo istotne, aby pokazywać klientom, że jest się zainteresowanym tym, co oni chcą do nas powiedzieć. Aby to jednak zrobić, nie wystarczy tylko czytać, co mają nam do zakomunikowania, ale również odpowiadać na to. Rozmowa z klientem jest w tym przypadku bardzo ważna. Odpowiadajmy nie tylko na zapytania, ale również na wszelkie uwagi, czy są one pozytywne czy negatywne. Dobrze jest pokazać, że liczymy się ze zdaniem naszych klientów, a social media bardzo w tym pomaga. Bo jak zakomunikować, że wzięliśmy pod uwagę sugestię pana Grzesia? Możemy mu na nią odpowiedzieć, a później odpowiednio zadziałać.

Netykieta obowiązuje zawsze

Problemem, z którym czasem możemy się spotkać w mediach społecznościowych, jest niedostosowywanie swoich wypowiedzi do odbiorców. Okazuje się bowiem, że wiele osób zapomina, że istnieje coś takiego jak netykieta, czyli etykieta, która obowiązuje w Internecie. Nasz fanpage dla firm powinien być prowadzony zgodnie z jej zasadami, aby nikogo nie obrazić, ani nie sprawić, że nasza strona w social media stanie się znienawidzona przez innych. Nieodpowiednie traktowanie klienta zazwyczaj rozsyłane jest dalej i w ten sposób możemy zrazić do siebie dużo większa liczbę odbiorców niż ta jedną osobę, którą gorzej potraktowaliśmy. Nawet jeśli wina leżała po jej stronie, to obowiązuje tu stara zasada handlu: klient ma zawsze rację.