Place zabaw to idealny sposób na spędzanie czasu

Przeprowadziliśmy się z mężem na nowe osiedle. Wokół same bloki z betonu, a do centrum spory kawałek. Zaczęłam się martwić, gdzie spędzę czas z dzieckiem. Na szczęście okazało się, że w pobliżu jest fajny plac zabaw. Wybrałam się tam. To był strzał w dziesiątkę.

Za moich czasów tak nie było…

Plac zabaw, na którym spędzaliśmy czas parę lat temu znacznie różnił się od rozwiązań, które są dostępne teraz. Kiedy wyszłam z córką na spacer i zobaczyłam te kolorowe place zabaw byłam pod wrażeniem. Dziecko pobiegło na huśtawki, a ja tylko patrzyłam się na jego wesołą minę. Pomyślałam wówczas, że chciałabym się cofnąć w czasie i wrócić na plac zabaw z mojego dzieciństwa. Szkoda tylko, że dawniej sprzęty dla dzieci nie wyglądały tak dobrze. Odpadała z nich farba, a urządzenia nie były stabilnie przytwierdzone. O dodatkowych ozdobach, np. plastikowej palmie, nie było mowy. Same zabawy nie były tak urozmaicone jak obecnie. W zasadzie pozostawało mi jedynie huśtanie się na huśtawce, a także karuzeli i zabawa w piaskownicy. Teraz place zabaw są zupełnie inne. Kiedy zaczęłam obserwować, jakie urządzenia ma do dyspozycji moja córka, była w szoku. Bujak w kształcie słonia, ważka, ścianka wspinaczkowa, przeplotnie do wspinania, równoważnia. To zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Z tego co zauważyłam również mojemu dziecku przypadło do gustu. Kasia była tak pochłonięta zabawą, że nawet nie zauważyła, że właśnie zleciały praktycznie trzy godziny. Z trudem odciągnęłam ja od zabawy, bo zbliżała się pora obiadu.

Place zabaw to wiele zalet

Kiedy tak obserwowałam bawiącą się na placu zabaw pociechę, stwierdziłam, że takie zabawy to wiele zalet. Zaczęłam je analizować. Trzygodzinne przebywanie na świeżym powietrzu wzmacnia odporność i to bez dwóch zdań. Promienie słoneczne stymulują wydzielanie się witaminy D, która wzmacnia wpływa na kości. To powoduje, że kiedy moje dziecko bawi się na świeżym powietrzu, będzie mniej chorowało. To bardzo budujące. Z kolei kiedy patrzyłam jak dziecko, niczym małpka wspina się na drabinkach, korzysta z przeplotni, zauważyłam, że z każdym podejściem radzi sobie coraz lepiej. Pomyślałam wówczas, że to świetny sposób na wzmocnienie mięśni i kości, a co za tym idzie na rozwój koordynacji ruchowej. Dodatkowo uświadomiłam sobie, że nie muszę nigdzie jechać. Plac zabaw jest praktycznie pod moim domem. Nie musze wsiadać w autobus, żeby dostać się do centrum. Zaledwie kilka kroków od domu dzieli mnie od wspaniałej zabawy wspólnie z dzieckiem.